Obserwatorzy

czwartek, 30 maja 2013

Kuchnia po przeszczepie ;) ....

Panuje takie przekonanie, że kuchnia jest  sercem domu i ja uważam, że jest to absolutna prawda. Sercem kuchni z kolei jest dla mnie stół ... wielki , stary , nadgryziony zębem czasu. Jeszcze całkiem niedawno mieliśmy w kuchni stół niewielki , rozkładany przy którym całą czwórka nie było bardzo niewygodnie , ale jednak ciasno ... przydał mi się bardziej w innym miejscu ( o którym mam w planach napisać w najbliższym czasie). Zafundowałam więc mojej kuchni mały "przeszczep" i to była dobra decyzja :).Nasz obecny stół uwielbiam, uwielbiam przy nim jadać, pić kawę i gawędzić z rodzinką. Dodatkowym ważnym dla mnie atutem nowego "serducha" jest jego historia, ilekroć przy nim siadam przypominam sobie czasy kiedy będąc małą dziewczynką widywałam przy nim moją babcię i dziadka pijących kawę. Odnowiony znowu ma swoje 5 minut i tak jest dobrze ....
Jeszcze przed malowaniem ...

Tu już nogi po malowaniu a blat po olejowaniu ...



Doszły też dwa wygodniejsze krzesła, daje ich fotkę przed remontem, żeby pokazać jak stół wyglądał przed przeróbkami, jego cały drewniany blat był tak jak krzesła pokryty taką ceratką ...


I efekt końcowy ...


Na zakończenie chciałabym pochwalić się jeszcze wygranym cukiereczkiem :) 
Jest piękny i absolutnie mnie zachwyca :)


Candy wygrałam u Joasi na której bloga serdecznie Was zapraszam :) ja bardzo lubię tam zaglądać :)
Joasiu jeszcze raz bardzo Ci dziękuję :) zegar sprawuje się bez zarzutu i wszystkim bardzo się podoba a mnie oczywiście najbardziej !!!

I jeszcze mała prywata ;) zrobiłam porządki w mojej szafie  urządzam małą wyprzedaż jeśli ktoś ma ochotę zapraszam TU

Pozdrawiam serdecznie i słońca życzę !!!

Do usłyszenia !!!

27 komentarzy:

  1. Super wyszła metamorfoza/renowacja i fajnie jak mebel ma duszę , ten stół jest podobny do stołu przy którym siadywaliśmy w kuchni u dziadków męża bardzo lubie wspominać tamte czasy :)) oj mieć taki stół...
    Gratuluję wygranej :))) czaso-odmierzać ślicznie się prezentuje :)
    pozdrawiam
    Ag

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam z nim mnóstwo wspomnień ... stary śląski stół z kompletu z kredensem ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj taki kredens to skarb :)

      Usuń
    2. To fakt niestety został już "zagarnięty " przez mojego brata ;)

      Usuń
  3. Nie wiem czy sie nie mylę ale u moich dziadków był taki sam stół. Fajnie, że dalej piszę swoją historię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że nie tylko ja mam wspomnienia ze stołem w roli głównej ;) Fajnie :) Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod wielkim wrażeniem kącika kuchennego w nowej odsłonie :) Cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa :)Miło mi to czytać !

      Usuń
  6. Oluś! Stół jest po prostu przepiękny - i ten wzór drewna.....
    I krzesła cudne również - po prostu miodzio! Marzę o takim miejscu do jedzenia i zasiadania (najpierw muszę mieć kuchnię w odpowiednim rozmiarze:).
    Widzę, że nie zasypiasz gruszek w popiele.....
    Gratuluję cudnych metamorfoz i ściskam Cię mocno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewunia :) Dziękuję bardzo za miłe słowa i cieszę się ,że jesteś i się odezwałaś :D Pozdrawiam serdecznie i buziaki przesyłam :)

      Usuń
  7. Łał, efekt końcowy powala! Jak Ty to robisz? :) stół jest piękny, a po odnowie wygląda jeszcze lepiej, przeżywa drugą młodość :)
    Gratuluję wygranej, zegarek też świetnie wygląda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam przekonanie, że stare rzeczy "z duszą" same w sobie mają urok czasem wystarczy tylko delikatnie odświeżyć :)

      Usuń
  8. swietnie towyglada! efekt koncowy bardzo udany!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna metamorfoza! :) Mam też ten zegar ( jest śliczny).

    OdpowiedzUsuń
  10. Efekt super ....miejsce nie do poznania....Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejsca trochę mniej, ale i tak teraz bardziej mi się podoba ;)

      Usuń
  11. Operacja udana:)Kuchnia po przeszczepie cudna! Pozdrawiam cieplutko. ANia

    OdpowiedzUsuń
  12. Pieknie to wszystko zrobilas!!!
    Napatrzec sie nie moge!!!!!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Się dzieje! Bardzo przytulny jedzeniowo - dyskusyjny kącik powstał:-)
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zegar faktycznie zachwycający...uwielbiam połączenie drewna i bieli, stół i krzesła wyglądają wspaniale;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana zazdroszczę CI tych krzeseł... marzę o takich a póki co mamy takie niby nowoczesne, których nienawidzę:) Ale mąż się nie zgadza na ich wyrzucenie, skoro są dobre... masakra;( Zegar pasuję i cieszę, że Cię uszczęśliwiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. super przemiana:) ja rowniez zostaje na dluzej pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń