Obserwatorzy

czwartek, 19 stycznia 2012

Moja książka i sałatka szpinakowa ....

Wielki buziak dla Was za wszystko co u mnie piszecie , bardzo mnie ucieszyło ,że mój wianuszek Wam się spodobał :D

 Muszę natychmiast pochwalić się tym , co chwilę temu przyniósł mi listonosz .
Otwarłam, przeglądnęłam, zakochałam się na amen i teraz to chyba udam się na jakiś kurs szycia, bo stwierdziłam, że wszystko chcę mieć, a z moimi umiejętnościami nie dam rady . 
A o to i sprawca całego zamieszania ;)

Jeśli którakolwiek z Was rozważała zakup tej książeczki , a jeszcze się waha to powiem szczerze nie warto się zastanawiać , warto kupić ! Cudne dekoracje z wykrojami, opisami co i jak. Ja już wiem ,że kupię też pozostałe dwie części :)

 Po strawie dla ducha będzie coś dla ciała , czyli jeden z pierwszych przepisów w moim nowym przepiśniku
Sałatka szpinakowa 


Szpinak świeży tak około 100 g
ser żółty tarty na tarce o grubych oczkach ilość jak kto lubi ja dałam również 100 g
pomidorki koktajlowe lub zwykłe pokrojone drobniej ilość też wedle uznania 
 SOS 
sok z jednej cytryny
pół łyżeczki ostrej musztardy
5 łyżeczek oliwy z oliwek
sól, pieprz do smaku
roztarty ząbek czosnku
szczypta oregano 

Składniki na sos dokładnie wymieszać.
Szpinak jeśli listki są duże rozdrobnić, pomidorki rozdrobnić, dodać ser i całość wymieszać z sosem .
Gotowe :)

Smaczna i zdrowa !

Pozdrawiam bardzo , bardzo cieplutko i milutko !!!

środa, 18 stycznia 2012

Zapach wiosny ....

Z całego serducha dziękuję za wszystkie komentarze które zostawiłyście pod moim wczorajszym wpisem, to dla mnie olbrzymia radość, że coś co sama stworzyłam podoba się jeszcze komuś oprócz mnie ;) . Nie ukrywam ,że dodajcie skrzydeł i za to Was uwielbiam !!!

Dziś obudziłam się rano i całkiem jeszcze zaspana powędrowałam do łazienki , coś mnie jednak w drodze zastanowiło, mianowicie poczułam zapach wiosny :D . Dziwne to , bo styczeń , bo za oknem śnieg i choć temperatury nie bardzo zimowe , to wiosenne też jeszcze nie . Pomyślałam, że to pewnie efekt tego ,że nie do końca się obudziłam. Kiedy weszłam jednak do pokoju znów to poczułam, cudny zapach, w tej chwili już wiem co to i przedstawiam Wam "winowajcę"



Ten piekny widok i jeszcze bardziej urzekający zapach natchnął mnie do zrobienia wianuszka w radosnych kolorach :) i tak w towarzystwie Tosi która dziś ma przymusową przerwę od przedszkola (awaria prądu, przedszkole zamknięte) stworzyłam takie oto "coś"




Kiedy skończyłyśmy wianek nastała pora obiadowa i postanowiłam wypróbować placuszki kukurydziane na które przepis znalazłam u Peninii , polecam są naprawdę dobre :)

W tej chwili to już tylko dobra kawka i odwiedziny u Was ! 

Pozdrawiam i słońca życzę , u mnie własnie wyłoniło się zza chmur !

wtorek, 17 stycznia 2012

Maszyna poszła w ruch ...

Dziś zacznę od podziękowania za Waszą obecność, ciepłe słowa pod moim ostatnim postem i za to, że dzięki Wam mam ochotę coś tam tworzyć od czasu do czasu. Wielki buziak dla Was :)
W ostatnich dniach trochę posiedziałam przy maszynie i uszyłam mały woreczek na drobiazgi , nie jest to jakiś ideał, bo krawcowa ze mnie żadna, ale miałam mnóstwo frajdy przy jego szyciu, a to przecież jest najważniejsze prawda ?

.
 Uszyłam też sobie małe serduszka z mojego ulubionego w ostatnim czasie materiału...


 Powstało jeszcze parę maszynowych wytworów , ale w sumie nic godnego pokazania, wiec pokażę Wam jeszcze zeszyt który zrobiłam na zamówienie Marty, miał być kolorowy i oczywiście z ulubionym misiem :) chyba się udało... 


 I drugi który zrobiłam dla siebie , tym razem nie na przepisy , a na to wszystko co warto zapisać i pamiętać :)

Kończąc wrzucam jeszcze fotkę z niedzielnego spaceru :), a śnieg ciągle pada i pada .



Pozdrawiam serdecznie !

piątek, 13 stycznia 2012

Mój własny przepiśnik :)

Ciągle jeszcze pusty , ale cóż się dziwić zrobiłam go dopiero wczoraj , więc wszystko co w przyszłości się w nim znajdzie na tę chwilę jest porozrzucane po rożnych kuchennych notatnikach . Jestem zbieraczem wszelkich przepisów i mówiąc szczerze mam ich kilka zeszytów , ale ten który chcę Wam dziś pokazać powstał specjalnie po to ,żeby znalazły się w nim tylko te ulubione do których lubię często wracać i wiem ,że wszyscy w rodzince chętnie pałaszują ;) .
To moje pierwsze "dziełko" tego typu , ale pewnie nie ostatnie , bo już moja Marta zamówiła sobie sekretnik osobisty , ale jestem z niego bardzo zadowolona , ciekawe czy Wam też się spodoba ...




A tak poza tym powoli znikają z naszego domu świąteczne dekoracje , a ja choć to środek niby zimy zapraszam już powoli do nas wiosnę :) . Dziś przytaszczyłam ze sklepu pierwsze hiacynty :D .

Pozdrawiam serdecznie i dziękują za Waszą obecność :)

Buziaki dla wszystkich !!!

środa, 11 stycznia 2012

Mała przerwa w leniuchowaniu ....

Brak mi ostatnio weny do pracy , pomysłów w sumie też , niby gdzieś tam w głowie co chwila coś się pojawia , ale wszystko jakieś mgliste i mało precyzyjne . Patrząc na Wasze blogi czuję taka nutkę , a nawet nutę zazdrości , bo dla was rok zaczął się bardzo twórczo :) . Dziś zrobiłam sobie mały przerywnik w "nicnierobieniu" i pokazuje efekty :) nic to wielkiego , ale póki co niczym innym pochwalić się nie mogę :

Na pierwszy ogień poszły takie małe zawieszki 



 a później powstał obrazek z grafiki zapożyczonej z bloga Malowany Kokon

Planuje zrobić jeszcze dwa takie obrazki i kiedy tylko mi się to uda postaram się zaprezentować jak będzie wyglądać całość .

Dziękując za Wasza obecność i wszelkie tego dowody w postaci komentarzy pozdrawiam serdecznie !!!


niedziela, 8 stycznia 2012

20 ...

Zawsze warto wspomnieć choć wiadomo ,że wszyscy wiedzą jaki to dziś dzień ... kilkanaście lat temu sama byłam wolontariuszem , a dziś już moja córka i niech to tak trwa i trwa ...:) Skorzystać też nam było dane i  dzięki temu Tosia jest taka jak jest :)
WIELKA ORKIESTRA ŚWIĄTECZNEJ POMOCY 



wtorek, 3 stycznia 2012

Dziękuję :)

Pewnie wszystkie znacie to uczucie , bo każda z nas mogła tego doświadczyć , pojawiając się w tym blogowym świecie . Tyle tu absolutnie fantastycznych , życzliwych i bezinteresownych duszyczek które chętnie dzielą się praca swoich rąk :) . Mówię oczywiście o tej przejmującej radości , kiedy serce" rośnie" w chwili otwierania paczuszki której zupełnie się człowiek nie spodziewa . Nawet nie wiem jak opisać te wszystkie miłe emocje . W paczuszce którą ja otrzymałam wczoraj znalazłam coś naprawdę wyjątkowego ( bo jakież inne mogłoby być skoro wykonała je wyjątkowa osóbka ;) ) , przepiękny obrazek z karteczką ,że wykonany specjalnie dla mnie !!!
Ewuś Kochana :) Bardzo Ci dziękuję za te olbrzymią niespodziankę , nawet nie wiesz ile radości mi sprawiłaś :)



Były też oczywiście słodkości schowane w fajnym pudełeczku , ale w związku z tym ,że moje postanowienie na ten rok, to zgubienie paru zbędnych kilogramów z żalem słodkości oddałam reszcie rodzinki :)

Ewcia jeszcze raz bardzo Ci dziękuję :D 

Chciałabym również podziękować , za wszystkie Wasze komentarze , kartki świąteczne i życzenia :D Jesteście Kochane wszystkie !!!

Buziaki i pozdrowienia !!!