Wielki buziak dla Was za wszystko co u mnie piszecie , bardzo mnie ucieszyło ,że mój wianuszek Wam się spodobał :D
Muszę natychmiast pochwalić się tym , co chwilę temu przyniósł mi listonosz .
Otwarłam, przeglądnęłam, zakochałam się na amen i teraz to chyba udam się na jakiś kurs szycia, bo stwierdziłam, że wszystko chcę mieć, a z moimi umiejętnościami nie dam rady .
A o to i sprawca całego zamieszania ;)
Jeśli którakolwiek z Was rozważała zakup tej książeczki , a jeszcze się waha to powiem szczerze nie warto się zastanawiać , warto kupić ! Cudne dekoracje z wykrojami, opisami co i jak. Ja już wiem ,że kupię też pozostałe dwie części :)
Po strawie dla ducha będzie coś dla ciała , czyli jeden z pierwszych przepisów w moim nowym przepiśniku
Sałatka szpinakowa
Szpinak świeży tak około 100 g
ser żółty tarty na tarce o grubych oczkach ilość jak kto lubi ja dałam również 100 g
pomidorki koktajlowe lub zwykłe pokrojone drobniej ilość też wedle uznania
SOS
sok z jednej cytryny
pół łyżeczki ostrej musztardy
5 łyżeczek oliwy z oliwek
sól, pieprz do smaku
roztarty ząbek czosnku
szczypta oregano
Składniki na sos dokładnie wymieszać.
Szpinak jeśli listki są duże rozdrobnić, pomidorki rozdrobnić, dodać ser i całość wymieszać z sosem .
Gotowe :)
Smaczna i zdrowa !
Pozdrawiam bardzo , bardzo cieplutko i milutko !!!